piątek, 22 stycznia 2010

Szare, bure i pstrokate...

z kotami miałam problem. ogromny. bo i uszy, i ogon, i wąsy...
ale mnie olśniło. jak zwykle - w najmniej spodziewanym momencie.

broszka wykonana dla siostrzenicy - wielbicielki kotów i niebieskiego.

- KOCIASZEK