Odonata czyli ważki. Należą do najstarszych przedstawicieli gromady zwierząt jaką są owady. Nad bagnami i płytkimi wodami ważki fruwały już w okresie karbonu (od około 345 mln. do około 280 mln. lat temu). Rozpiętość ich skrzydeł sięgała wówczas 70 cm.
Moje ważki wracają do tych czasów. Robią się coraz większe.
sporo mam jeszcze starych zdjęć do pokazania. kiedyś w końcu trzeba nadrobić zaległości.
moja pierwsza spinka/klamra do włosów. nie było łatwo, gdyż musiałam lutować pod kątem, ale dzięki temu witraż nabrał trzeciego wymiaru (niestety słabo to widać na zdjęciu). i - ku mojej radości przeogromnej - jest noszona :)
od początku grudnia pracuję w Polskim Towarzystwie Ochrony Przyrody "Salamandra". przed świętami zorganizowaliśmy sobie spotkanie wigilijne, na którym było przemiło. a żeby było jeszcze milej, wcześniej losowaliśmy (ze skarpety :P) kartkę z imieniem osoby, dla której przygotujemy prezent. ja wylosowałam Wiceprezesa :D nie byłabym sobą, gdybym czegoś sama nie wydłubała.
oto efekt tej dłubaniny.
- SALAMANDRA
i na roślince (którą notabene dostałam kiedyś od Michelle :))
ponieważ mój staż w Nadleśnictwie Gniezno dobiegł końca, postanowiłam jakoś podziękować "mojemu" leśniczemu, u którego spędziłam najwięcej czasu przez ten rok.
zrobiłam to, co umiem najlepiej :) witraż. w założeniu chciałam, aby zawisł w biurze, więc motyw leśny był mocno wskazany.
tak oto powstał liść Crataegus monogyna, czyli głogu jednoszyjkowego, wraz z owocami
wykonuję biżuterię i dodatki na zamówienie. jeśli jesteś zainteresowana/y, napisz do mnie: jukonczak@o2.pl
PS druciki, które wykorzystuję w swoich witrażach pochodzą z recyclingu :)