moje stoisko, czyli przenośny sklepik

takie coś sobie uszyłam, coby wyeksponować moje witrażowo-filcowe naszyjniki

a oto jak się zabawiałyśmy w wolnej chwili z alveaenerle i bajkopisarką. nasze rozgrywki wzbudzały duże zainteresowanie. i zastanawiam się czy przypadkiem nie stanowiłyśmy konkurencji dla naszej biżuterii...
foto by alveaenerle

4 komentarze:
i ptaszki tam widzę! :) a ten lniany stojak na naszyjniki - bombowy :)
kto wygrał w rozgrywkach? :D
też uwielbiam jengę ;)
buziolaski :)
gagu
w wakacje, jeśli kiermasz się odbędzie, przyjde Was odwiedzić :o)
stojak pomysłowy i zdał egzamin, widzę!
szkoda , że byłyście tak daleko :(
Prześlij komentarz